Przerwa w pracy nad książką i trochę muzyki.

Pierwsze sceny kręcone są w slamsach Kibera, w Nairobi, w Kenii. To pora sucha. W porze deszczowe Kibera tonie w błocie. To jedna z największych dzielnic slamsów na świecie i chyba największa w Afryce. Na pewno tej wschodniej. Spotkałem w Kenii młodego chłopaka z prowincji, który przyjechał do Nairobi by studiować. Nie było go stać na normalne mieszkanie, więc wynajmował wraz z bratem sklecony z blachy falistej barak w Kiberze. Mieszkał tam przez dwa lata. Kiedyś w porze deszczowej woda wpłynęła do tego domku, zalewając wszystko co tam było, łącznie z materacem, który służył jako łóżko. Kilka nocy spędzili śpiąc na zmianę na taborecie – jedynym meblu, który nadawał się do użytku. Nie zawsze studiowanie jest łatwe i przyjemne…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s