Windows Seven RC1 – impresje

Ja też dałem się nabrać na histerię organizowaną przez Microsoft, która każdego ma zachęcić do nabycia nowego systemu od firmy S.B., a przynajmniej do nabycia nowego komputera z tymże. To już drugie moje podejście do Seven. Co nowego, starego, ciekawego?

sev1

Zaczynamy instalację. Póki co języka polskiego niet.

sev2

Nieco zmieniła się w stosunku do testowanej wcześniej bety szata graficzna. Zmiany są nieznaczne i moim zdaniem na lepsze. Trochę przypomina to tapety Mandrivy Spring. Te delikatne kwiatuszki są nawet ładne. Ładniejsze od gradientów z bety.

sev3

Instalacja trwa umiarkowanie długo.

sev4

Ekran startowy z „piękną” animacją zobaczysz w tym czasie aż trzy razy. Tyle razy trzeba uruchomić komputer. Hmmm… w większości systemów które znam zajmuje to dwa uruchomienia.

sev5

Aż się doczekałem.

sev6

Choć trwało to jeszcze ździebko, zanim zobaczyłem…

sev7

Czyli nic się w stosunku do bety nie zmieniło. Domyślna tapeta pozostała. Mnie się nie podoba, ale de gustibus…

sev8

Wygląd można nieco zmodyfikować. Nie jest to elastyczność linuksowa, ale zawsze lepiej niż w MacOSX gdzie są tylko dwa style dekoracji okien różniące się między sobą odcieniem szarości…

sev9

Internet Explorer 8 nadal pokazuje błędy na własnej stronie Microsoftu. To już przesada…

sev10

Największa zmiana: beta zajmowała 9,22 GB, RC1 zajmuje 12,6 GB. Obie instalacje są „gołe”, poza dodatkami VirtualBoksa nic nie było na nich instalowane. Nieźle! Na linuksa nigdy nie przeznaczam więcej niż 10GB dla partycji systemowej, a mieści się tam system, zwykle dwa środowiska graficzne, całe potrzebne i niepotrzebne oprogramowanie. Chyba nigdy nie nazbierałem więcej niż 7GB. Co oni ładują w ten Windows?

sev11

Oto odpowiedź na pytanie. W 12GB dostajemy luksusowy program graficzny – czyli nowoczesny ribbonowy Paint.

sev15

Nowoczesny, ribbonowy Word Pad.

sev12

Niezbędne oprogramowanie biurowe…

sev14

Uruchomienie sapera powoduje wyświetlenie komunikatu takiego, jak powyżej. Podobnie zresztą jak pasjansa. Po co do sapera akceleracja?

sev13

Windows Media Center – plansza pierwsza. Od Applowego minimalizmu jest to dość daleko. Graficy Microsoftu daleko odbiegają od moich gustów.

I tak to wygląda najnowszy Windows. Microsoft daje nam wersję RC1 za darmochę, własciwie na rok. Skorzystać można, zwłaszcza, żeby przekonać się na własne oczy, jak to się wszystko rozwija. Bez wątpienia działa to nieco lepiej, stabilniej i chyba szybciej niż wersja beta. Ale wymagania sprzętowe (akceleracja do Sapera!) i rozmiary przerażają.

Reklamy

One thought on “Windows Seven RC1 – impresje

  1. Windows trzymam jedynie do gier. A że gram tylko w Quake Wars: Enemy Territory od czasu do czasu który jest natywny dla pingwina więc za często nie odpalam tego systemu. Dzisiaj z ciekawości po jakichś 3-4 latach od użytkowania Linuksa zainstalowałem Wine by zobaczyć jak poszedł do przodu i pierwsze zdziwienie. Odpaliłem Unreal Tournament- gierka prehistoryczna ale działa tak samo jak na Windows, później pod nóż poszedł Fear i Half Life 2- mój ulubiony tytuł i…działają jak pod oknami. Zgrywam dane z partycji NTFS i wyrzucam Vistę (ew zmniejszę partycje z tym systemem do 50-100 GB). Po kupnie lapka ówczesne distra poprawnie go nie obsługiwały. Przyszła Mandriva i jest ok, wine ładnie się rozwija i bezproblemowo mogę sobie pograć w ulubione tytuły.

    Co do Windows 7, szczerze mówiąc nie interesuje mnie ten system, wątpię bym go zainstalował.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s