Wielkanoc

DSC01381_v2Składam wszystkim czytelnikom bloga, stałym, sporadycznym i zupełnie przypadkowym najlepsze życzenia z okazji Świąt Zmartwychwstania Pańskiego. Miejcie się dobrze, zdrowo, nie przejadajcie się w święta za bardzo – bo to już nie jest zdrowo.

Życzę też nam wszystkim by rozmaici wielcy tego świata, zjedli sobie jajeczko, szyneczkę, a może też wypili coś – cokolwiek, co sprawi, że otrzeźwieją i zarzucą wszelkie myśli o dowodzeniu wszechświatem, ratowaniu bratnich narodów i przynoszeniu pokoju. Wielcy tego świata lubią przynosić pokój i nie zauważają, że robią tylko więcej zamieszania. Rozmaitym złym charakterom życzę, by przestali traktować siebie tak poważnie i zajęli się pieleniem ogródków, tudzież kupili sobie kota. Tym, którzy kota już mają proponuję by kupili sobie drugiego. A w razie czego trzeciego. Koty, kiedy akurat nic nie niszczą i nie zrzucają szklanek, łagodzą obyczaje. Jeśli obyczajów nie łagodzą, znaczy, że jest ich zbyt mało i trzeba sprawić sobie kolejne. Pobożnym życzę więcej Pana Boga, mniej religijności, bezbożnym życzę mniej kontaktów z ludźmi religijnymi. Nam wszystkim życzę świętego (s)pokoju.

Na zdjęciu scena Zmartwychwstania z katedry w Worms.

Reklamy

Wielkanoc

Wszystkim czytelnikom bloga życzę Świąt radosnych –  niech się Wam wiedzie szczęśliwie, zdrowo i bez problemów trawiennych spowodowanych nadmiernym obżarstwem.

Wpadającym tutaj od czasu do czasu archeologom osobliwie życzę grobów pełnych oraz pełnej satysfakcji z odkrywania reliktów przeszłości.

Z okazji świąt Wielkiej Nocy

Z okazji świąt Wielkiej Nocy postanowiłem podzielić się z wszystkimi jajkiem. Najnowsze jajko, jak zawsze można sobie pobrać stąd. Jajko nie jest tak na prawdę moje, a nie zmienia to faktu, iż każdy może je sobie pobrać, a jego twórcy dzielą się z nami.

OK. Żarty sobie stroję, ale nie z istoty świąt Wielkiej Nocy, a raczej ze sposobu ich obchodzenia. W nawale tych wszystkich święconych jajeczek, mazurków, makowców i białej kiełbasy łatwo zapomnieć o tym, co jest ich treścią zasadniczą:

A przypominam wam, bracia, ewangelię, którą wam zwiastowałem, którą też przyjęliście i w której trwacie, i przez którą zbawieni jesteście, jeśli ją tylko zachowujecie tak, jak wam ją zwiastowałem, chyba że nadaremnie uwierzyliście. Najpierw bowiem podałem wam to, co i ja przejąłem, że Chrystus umarł za grzechy nasze według Pism i że został pogrzebany, i że dnia trzeciego został z martwych wzbudzony według Pism (…). (1 List do Koryntian 15,1-4)

Wielkanoc to święta zmartwychwstania Jezusa. Jeśli więc w owo zmartwychwstanie nie wierzymy, to oczywiście kiełbaskę i jajeczko zjeść możemy, ale nie nazywajmy tego Wielką Nocą. Jeśli wierzymy, to pamiętajmy, że kiełbaska i jajeczko są sprawami zupełnie drugorzędnymi.

Wszystkim, zarówno tym wierzącym, jak i tym, którzy wolą kiełbaskę z jajeczkiem życzę wszystkiego najlepszego w te święta.