Kamienie runiczne

W Szwecji odkryto dotąd ponad 3400 kamieni runicznych, więcej niż w Danii, Norwegii, Grenlandii, Wyspach Brytyjskich i Irlandii razem wziętych.  Najstarsze sięgają pradziejów – młodszych faz okresu wpływów rzymskich i wędrówek ludów, większość pochodzi z okresu wczesnego średniowiecza. Całkiem spora liczba zawiera (co dla niektórych może być zdziwieniem), motywy i napisy o charakterze chrześcijańskim. Są świadectwem wczesnych faz chrystianizacji Skandynawii.

Kamienie runiczne można w Szwecji spotkać niemal wszędzie.

dsc09104

Np w Lund, przed tamtejszym Instytutem Archeologii

dsc09107

Albo w Trelleborgu:

dsc09344

Cóż, że ze Szwecji (czytaj: Danii)

W sprawach rodzinnych przebywam ostatnio w Szwecji, a ściślej Skanii, czyli południowo – zachodniej części kraju, która w średniowieczu była częścią Danii. Nawet wyjazd w rodzinnych sprawkach można jednak wykorzystać do odwiedzania nowych miejsc i poznawania lokalnej [średniowiecznej] kultury. Nie omieszkałem więc wstąpić do Lund i odwiedzić najwspanialszą w północnej części Europy romańską katedrę:

dsc09043

Tak wygląda od wschodu.

dsc09050Tak we wnętrzu…

dsc09071

A tak wygląda imponująca krypta katedry. Szczerze mówiąc to jedna z większych romańskich krypt jakie miałem okazję oglądać.

Całość ma ten niezwykły klimat charakteryzujący potężne budowle katedralna Cesarstwa: od Lombardii i Trydentu, przez cesarskie katedry Nadrenii, po budowle Limburgii (Maastricht) i Saksonii: arkadowa galeryjka w absydzie, rozbudowana artykulacja ścian (szkoda, że w znacznej mierze dzieło 19 – wiecznych konserwatorów), rozległa, halowa krypta. Piękne! Aż trudno uwierzyć, że powstało na dalekiej północy. Ale w końcu znaczenie Lund było nie do przecenienia.

O Lund może jeszcze coś napiszę. Dziś odwiedziłem Roskilde, z niezwykłą wczesnogotycką ceglaną katedrą i muzeum okrętów Wikingów oraz Kopenhagę. Zdjęcia na razie w RAWach, w aparacie. Powinno wystarczyć jeszcze czasu na Trelleborg i Malme. Zobaczymy. No i poluję na kilka książek, ale jak znaleźć właściwy antykwariat, jak nie ma na to czasu?

Aha – widziałem na żywo „Myszkę Miki„. To maleństwo! Ma jakieś 2,5 – 3 cm długości. Na zdjęciu wygląda na większe…