Kot

Zastanawiałem się, czy taki wpis ma sens. Pewnie nie ma. A może?

Niemal 2 tygodnie temu zaginął mi kot. Zaginął w okolicach Byszew, ściślej Byszew Majątku, osiedla „szeregowców”. Gdyby przypadkiem ktokolwiek czytywał ten blog, a mieszkał w tych okolicach i zauważył zwierzaka gdzieś w pobliżu, to proszę, by dał znak, np. mailem.

dsc00053

To dość duży kocur, czarny, z białym brzuszkiem i charakterystyczną czarną plamką na „brodzie”. Ma długie, białe wąsy i brwi.

Zwierzak ma 6 lat. Był przywieziony z Podlasia, z wykopalisk i jest u nas od malucha. Bardzo się do niego przywiązaliśmy, więc dajcie znak, jakby co.