„Loco, qui dicitur Holdunsteti” czyli na saksach pod Hamburgiem

Wyjaśnienie 1:

Wbrew tytułowi nie były to prawdziwe saksy, bo nie zarabialiśmy na tych gościnnych występach. A skoro nie zarabialiśmy to i nie pracowaliśmy nielegalnie… Podejmowaliśmy naukową współpracę międzynarodową.

Wyjaśnienie 2:

Zgodnie z tytułem saksy były prawdziwe, bo miały miejsce w Saksonii, a ściślej w Dolnej Saksonii.

…i zasadnicza część wpisu:

W każdym razie na zaproszenie Dr. Jensa Shneeweissa z Uniwersytetu w Getyndze (teraz, chwilowo mam nadzieję, Jens pozostanie bez afiliacji) oraz Dr. Jochena Brandta z lokalnego urzędu archeologicznego dla powiatu Harburg, który funkcjonuje przy tamtejszym Muzeum Archeologicznym (zwanym Helmsmuseum), mieliśmy okazję uczestniczyć w badaniach grodziska, zwanego Alte Burg w miejscowości Hollenstedt. Wyjazd był w pewnym sensie pokłosiem naszej kwietniowej wyprawy do Sittensen. Epizodycznie pojawiliśmy się wówczas w Hollenstedt by wstępnie rozpoznać otoczenie grodziska. Po kilku miesiącach pojechaliśmy tam ponownie razem z Przyrodnikiem oraz Łukaszem Trzcińskim z naszej Stacji Archeologicznej w Białych Błotach.

DSC04229_v1Widok na majdan grodziska. Obecnie ma ono formę dość regularnego okręgu otoczonego wałami o wysokości ok. 2-3 m. Jedynie niewielka część wałów to oryginalna konstrukcja wczesnośredniowieczna. Pozostała część grodziska uległa zniszczeniu (częściowo jeszcze w okresie późnego średniowiecza). Ostatni prywatny właściciel postanowił założyć tutaj stawy rybne. W 1968 r. postanowiono o przeprowadzeniu tutaj badań archeologicznych (pod kierownictwem C. Ahrensa), zaś w 1970 władze wykupiły grodzisko, gdzie kontynuowano badania oraz ostatecznie zadecydowano o rekonstrukcji założenia.

DSC04010Archeolodzy zajmujący się obiektem łączyli jego powstanie z przekazami źródłowymi dotyczącymi Karola Wielkiego. W 804 r. tutaj właśnie miał prowadzić rokowania z przywódcami słowiańskich Obodrytów, co zanotowano w Annales Regni Francorum (tytułowe „Loco, qui dicitur Holdunsteti” pochodzi z tego właśnie źródła). W późniejszych źródłach pojawia się nawet nazwa Karlsburg. Pod sugestią tych informacji powstanie grodu odnoszono początkowo do pierwszych lat IX wieku.

Nieco później, już w latach 90. XX wieku wykonano dendrochronologiczne datowanie próbek drewna zgromadzonych w trakcie starszych badań. Przyniosły one daty z 4 ćwierci IX wieku. Ponieważ nie było pewności czy nie wskazują one na ewentualną młodszą fazę rozbudowy obiektu, podjęto decyzję o przeprowadzeniu badań weryfikacyjnych, do których zaproszono także nas. Na zdjęciu powyżej otwarty starszy przekop przez wał.

DSC04012Specyfiką wczesnośredniowiecznego budownictwa obronnego na tym terenie jest stosowanie elementów konstrukcji z darni, czy też torfu, wycinanej do postaci charakterystycznych „cegieł”. Na zdjęciu widoczne są w ścianie wykopu takie właśnie elementy. W Hollenstedt wykonano z nich zewnętrzne i wewnętrzne lico wału. Duże partie takich ścian znaleziono także w jądrze wału.

DSC04119Ponieważ nasze zadanie polegało na zdobyciu informacji o środowiskowych uwarunkowaniach położenia grodziska, Przyrodnik wraz z Łukaszem ruszyli do wierceń. Grodzisko, dość nietypowo jak na germańskie budownictwo obronne, położone jest na terasie w dolinie rzeki Este, dopływu Łaby, w otoczeniu mokrym, podmokłym i bagnistym. Żywo przypominającym raczej nawyki budowniczych grodzisk słowiańskich.

DSC04224Do swych niecnych, geoarcheologicznych celów, Przyrodnik wykorzystywał także wykop archeologiczny. I to w tej partii, która żadnego tradycyjnego archeologa by już nie zainteresowała.

DSC04236Poszerzenie dawnego wykopu miało na celu ponowne zarejestrowanie planu konstrukcji wału.

DSC04250Na pierwszym planie fragmenty drewnianej konstrukcji wału. Na drugim planie trwa żmudne opisywanie nawarstwień.

DSC04263Doskonale zachowany fragment kory. Pytanie do odwiedzających biologów: szto eto? Drzewo rakietowe?

Badania opuściliśmy w piątek. Powinny zakończyć się w początkach listopada. Na wyniki analiz dendrochronologicznych i rozwiązanie zagadki chronologii grodu trzeba będzie jeszcze poczekać. To nie koniec naszych grodziskowych wojaży. Nadal pozostają do wykonania niektóre działania w ramach projektu MKiDN na grodziskach w centralnej części Polski.

Reklamy

Koniec z Niemcami

Zakończyliśmy naszą wyprawę do Niemiec. Badania w Sittensen także się zakończyły…

DSC09310Pobieranie próbek z nawarstwień dna fosy do datowań C14. Materiał, który można było powiązać z grodziskiem okazał się być na tyle nieliczny, że nie było możliwe datowanie na jego podstawie. Udało się zidentyfikować jedynie dość liczny materiał i obiekty osadnicze ze starszej fazy okupacji tego terenu (?), w okresie rzymskim.

W międzyczasie trafiliśmy do kolejnego grodziska w Hollenstedt. Obiekt ten został przebadany w znacznym stopniu, w trakcie badań ratowniczych, które odbyły się tutaj, gdy jego znaczną część ówczesny właściciel terenu postanowił w 1968 r. zamienić na stawy rybne.

DSC09314Tablica informacyjna na grodzisku.

W badaniach lat 70. XX wieku rozpoznano zarówno materiał ruchomy (ze sporą domieszką ceramiki naczyniowej typu słowiańskiego, którą jednak dość powszechnie spotyka się na zachód od Łaby, na stanowiskach niekoniecznie słowiańskich). Pojawiły się jednak istotne kontrowersje dotyczace chronologii obiektu.

DSC09313Tak wygląda grodzisko po badaniach i rekonstrukcji około 3/4 obwodu.

Lokalny Urząd Archeologiczny planuje badania weryfikacyjne obiektu, które pozwoliłyby na pozyskanie materiału do badań dendrochronologicznych oraz ponowne zadokumentowanie przekroju wału.

DSC09315Przyrodnik został poproszony o rozpoznanie sytuacji środowiskowej obiektu. Zrobiliśmy wstępne odwierty i wygląda na to, że będziemy mieć powód by powrócić do Niemiec wkrótce.

A w międzyczasie musimy jeszcze popracować nad kilkoma projektami w kraju – czekają nas kolejne grodziska do badań nieinwazyjnych, doroczne badania w Ostrowitem, jeszcze jedno grodzisko na Pomorzu oraz praca nad pewnym wielkim projektem, która będzie możliwa dzięki grantowi NCN. Pracowity czas przed nami.