Zezwierzęcenie

Efekty sylwestrowych spacerów po lasach, łąkach i groblach południowej Wielkopolski.

Nie aspiruję tutaj do jakiś ambicji związanych z fotografią przyrody. Ot – tak sobie lubię z przyjaciółmi  zrobić czasami jakąś wycieczkę i zabrać aparat. Niestety – żadnego super sprzętu, żadnych super obiektywów… a szkoda…

Młody bielik (chyba)

Tenże sam…

Dzięcioł… tylko jaki?

Stado jeleni. Niestety były daleko, a obiektyw to tylko maksymalnie 300 mm.

… i stado saren…

A tutaj sarna spłoszona…

Dwie inne…

I kolejna. Saren ci u nas dostatek. A jak głodne to po łąkach i polach hasają…

Klucz gęsi…

A tutaj się to odbywało. Panorama zrobiona przez digikam (moduł oparty na projekcie Hugin). Nowemu digikam należy się nieco uwagi, więc wkrótce się pojawi tutaj chyba jakaś recenzja.

Reklamy

Digikam – kombajn fotograficzny

Digikam to program KDE służący do zarządzania i podstawowej obróbki fotografii. Program może robić niemal wszystko, co związane jest z fotografią: pobiera zdjęcia z aparatu lub innych nośników (w tym z zasobów sieciowych), a nawet zarządza ich skanowaniem, pozwala grupować je w katalogi, oceniać, przypisywać znaczniki, wywoływać RAWy, przeprowadzać wstępną korekcję, przeglądać, tworzyć z nich kalendarze, galerie sieciowe lub wysyłać na popularne serwisy jak Flikr czy Picasaweb.

digikam2

Główne okno digikam. Rozmiarem miniatur można płynnie sterować, boczne panele pomocnicze ukrywa się jednym kliknięciem, podobnie jak zmienia ich zawartość (np. drzewo katalogowe – różne opcje wyszukiwania – informacje exif – metadane etc). W prosty sposób mozna też zmieniać motyw programu – domyślny kolor KDE zmienić w modny, „ligtroomowy” czarny.

digikam1

O ile starsze wersje pozwalały na ustawienie tylko jednego źródła fotografii (katalogu na dysku twardym), to najnowsze powalają wskazać nie tylko wiele katalogów równolegle, ale także dyski zewnętrzne (na których dzisiaj przechowuje się większość zdjęć) i dyski sieciowe. Generalnie konfiguracja programu jest łatwa i przyjemna.

digikam3

Przeglądanie zdjęć ułatwia pasek z miniaturami i suwak płynnej zmiany powiększenia. Bardzo wygodne. Jedynym menkamentem są małe rozmiary strzałek do przerzucania kolejnych zdjęć.

digikam4

Edycja zdjęć odbywa się w osobnym oknie, zorganizowanym podobnie jak główne okno programu w trybie do przeglądu zdjęć: duży podgląd na obrabianą fotkę i pasek miniatur. Tutaj strzałki do przesuwania zdjęć są większe.

digikam5

Opcje edycji pozwalają na sterowanie kolorem, światłem, ostrością – to standard w podobnych programach. Są też funkcje żadziej spotykane: korekcja dystorsji, winietowania i perspektywy.

digikam6

Kadrowanie może odbywać się na kilka wybranych sposobów, z wyświetlaniem linii pomocniczych, w wybranych proporcjach.

digikam9

Geolokalizacja to już standard w fotografii. Digikam wspiera wbudowane moduły gps, a w razie ich braku umozliwia ręczną geolokalizację przy pomocy Góogle maps.

digikam10

W przypadku braku połączenia sieciowego obsługuje wirtualny globus KDE, czyli Marble.

digikam12

Opcje wyszukiwania zdjęć są bardzo rozbudowane: od drzewa katalogów (dla mnie wielka zaleta – nie cierpię programów, które jak iPhoto czy Lightroom robią sobie same „porządki” na dysku), przez wyszukiwarkę nazw, wyszukiwarkę tagów, kalendarz, oś czasu (powyżej), po wyszukiwanie na podstawie zarysu (nie sprawdzałem jak to działa i czy w ogóle, fakt, że jest).

Dostępne dla wszystkich głównych dystrybucji linuksowych, Windows (z KDE 4), daje się też ponoć zainstalować na MacOS X, ale wymaga „czarów” i zabawy z finkiem. Cóż – poczekam na paczkę…

Mój ulubiony program do zdjęć, polecam.

Nowy Gimp 2.6

Nowy Gimp w wersji 2.6 ukazał się już jakiś czas temu (1.10.2008) przynosząc ze sobą długo wyczekiwaną bibliotekę gegl, a wraz z nią między innymi mozliwość wykorzystywania w obrazkach więcej niż dotychczasowe 8 bitów na kanał (dotąd jedynym chyba open-source’owym mającym takie możliwości był digikam). Póki co nowego Gimpa nie ma jeszcze w podstawowych repozytoriach popularnych dystrybucji. Są osoby, którzy specjalnie dla niego instalują sobie niestabilne jeszcze wersje Ubuntu 8.10 (poszukajcie w blogach WP).

Istnieje metoda łatwiesza, w której nie ma potrzeby narażania się na ewentualne problemy z niestabilnymi systemami. Na stronie getdeb znajdziesz pliki deb do instalacji na Ubuntu 8.04 (wersja 2.6.1). Ściągnij wszystkie i zainstaluj. Sprawdzone – działa.

Interfejs programu nie zmienił się znacząco. To dobra nowina dla mnie, gorsza dla osób przyzwyczajonych do innych programów.

GEGL póki co jest funkcją opcjonalną.

Nowa wersja (2.6.0) jest też już dostępna na MacOSX w Softpedii. To wersja eksperymentalna, działająca natywnie pod interfejsem Aqua.  Nie ma więc potrzeby uruchamiania X11, jak to było w dotychczasowych wersjach (por. poprzedni post), co skutkuje większą responsywnością i płynnością działania. Niestety może powodować błędy (por. strona dewelopera). Jest też dostępna nowsza wersja programu (2.6.1) na stronie Gimp on OSX. Ta jednak nadal potrzebuje uruchomienia X11. Z moich doświadczeń wynika, że praca w wersji 2.4.7 na X11 jest na tyle uciążliwa, że przyjemniej jest odpalić sobie wirtualną maszynę z linuksem i tam uruchamiać Gimpa.

Teraz czekam na digikam dla MacOSX. Instalację można już teoretycznie zrobić – wymaga to sporo pracy i finka, ale ponoć nie działa zbyt stabilnie. Wersja 0.10 ukazała się już na Windows, więc może i makowa będzie wkrótce?