Komputery u Wikingów

Od dwóch dni siedzę w Oslo na konferencji CAA Exploring Oceans of Data. Oslo to stolica Norwegii, choć mieszkańców ma mniej niż Łódź. W przeciwieństwie do Łodzi, liczba mieszkańców Oslo przyrasta każdego roku i jest to jedno z najszybciej rozwijających się miast w Europie. Więc pewnie już niedługo mogę się cieszyć tym, że w Łodzi mieszka więcej ludzi. Oslo to też stolica najbogatszego kraju w Europie i to widać. Pod względem infrastruktury bije Łódź na głowę. Pod względem liczby osób żebrzących na ulicach także… Poza tym w Oslo jest zimno, pada i wieje wiatr. Nic dziwnego, że Wikingowie jeździli po całym świecie. Szukali odrobiny ciepła i słońca. Nie rozumiem tylko dlaczego w Grenlandii… Chociaż piwo jest tutaj tak drogie, że nie powinienem się im dziwić. W knajpie w mieści to 75 NOKów (koron norweskich, korona to ok. 0,45 złotówki, czyli piwo stoi po jakieś 33 złocisze. Dla uczestników konferencji mamy piwo w uniwersyteckim pubie w promocyjnej cenie 59 NOKów. Taniocha. Przeciętny Polak bankrutuje po pierwszym wieczorze…

DSC02085_v1Katedra w Oslo.

DSC02100_v1Zmiana warty pod pałacem królewskim.

DSC02144_v1Opera w Oslo (oczywiście obowiązkowo w czerni i bieli).

DSC02152No dobra… proszę się przyznać – kto zostawił archeo-jajko łódzkie w operze w Oslo???

DSC02183_v1Najfajniejsza rzecz w całym Oslo (zaraz po piwie)…

DSC02181_v1Rozpoczęcie obrad konferencji.

Reklamy

CAA w Sienie i Wesołych Świąt

Ostatni tydzień spędziłem w Sienie, biorąc udział w największej technologicznej konferencji związanej z archeologią, czyli CAA, która odbywała się między 31 marca a 2 kwietnia. W imieniu trójcy autorskiej, w skład której weszli jeszcze J. Tyszkiewicz i J. Sroka, prezentowałem Strati5 – proste rozwiązanie służące do rejestrowania stratygrafii archeologicznej, oparte o arkusz kalkulacyjny, które ma tę zaletę, że działa na każdym głównym systemie operacyjnym (Windows, Linux, Android, MacOSX, iOS) i na sporej ilości programów arkuszowych (MS Excel, Libre/Open Office Calc, WPS Office, Google Sheets). O tym rozwiązaniu na pewno napiszę więcej w przyszłości, bo chyba warto. Strati5 znacznie usprawniło mi proces opisywania stratygrafii podczas wykopalisk w zeszłym roku i mamy nadzieję, że przyda się jeszcze komuś.

Poniżej krótka fotorelacja, pozbawiona niemal zdjęć z obrad, bo okazało się, że żadnego nie zrobiłem (uhmm…).

DSC_0401Nie wiem dlaczego, ale latanie nad Alpami stało się w ostatnim czasie jakby mniej komfortowe… Na szczęście nasi piloci nie mieli problemów emocjonalnych i psychicznych (a przynajmniej nie takie, które spowodowałyby zakłócenia w locie).

DSC04721_v1W Polsce od 0 do 3 stopni, deszcz, śnieg oraz wichury zrywające dachy z domów, we Włoszech 17 do 20 stopni i słońce. Padało przedwczoraj tylko, gdy byliśmy w Bolonii…

DSC04777_v1Kościół dominikanów…

DSC04847_v1Wieczorne, konferencyjne zwiedzanie katedry…

DSC04858No więc wlazłem tam, czyli na Torre del Mangia – wieżę Palazzo Pubblico na Piazza del Campo, czyli sieńskiego ratusza. Ma wysokość 102 m. Wygląda jednak na to, że minę mam nieszczególną…

DSC04849Najbardziej owocne były wieczorne obrady na Campo. Wiązały się głównie z owocami winorośli…

siena2Na koniec jeszcze trochę autoprezentacji: to ja podczas wystąpienia. Zdjęcie ukradzione z profilu fejsbukowego pyArchinit. Znajdziecie tam kilka zdjęć z obrad (i obiadów), które dobrze chyba odzwierciedlają atmosferę sieńskiej konferencji. Jedzenie było bowiem nieodłącznym elementem doświadczania Sieny. I choć wróciłem do Polski dopiero wczoraj, to już tęsknię, myśląc o tych pysznościach…

boloniaI na koniec zdjęciem z kościoła Grobu Pańskiego, z bolońskiego zespołu Santo Stefano chciałbym nawiązać do Święta Zmartwychwstania Pańskiego życząc wszystkim czytelnikom wszelkiej pomyślności. Dyngus pewnie mokry – bo za oknem pada, ale końcówka Świąt nadal może być szczęśliwa – wszystkiego dobrego!