Oj nie lubi.
Po aktualizacji, z której jestem wyjątkowo niezadowolony, uruchomiłem Qgis, a tam komunikat:
Innymi słowy Python-qt jest chyba zbyt nowy. To musi być jakiś błąd w przygotowaniu paczek, dlatego, że system nie informował wcześniej o niczym. Powinien próbować usunąć instalkę Qgis, podczas aktualizowania pythona.
Qgis można używać, ale bez wtyczek pythonowych. Problem w tym, że to właśnie dzięki tym wtyczkom program stał się na prawdę sensownym narzędziem. Bez nich staje się wyłącznie przeglądarką map.
Próbując problem naprawić wpadłem na genialny pomysł: zmigruję na starszą wersję py-qt. Jest jeden problem:
No tak, to oczywiste – bez py-qt nie zadziała przecie plazma. Innymi słowy albo KDE 4.4, albo Qgis z wtyczkami (i powrót do wersji 4.3). Czyżby nowe KDE miało być pierwszym z którego ucieknę do starszej wersji (oczywiście po wersji 4.0, z której uciekłem do 3.5 i Gnoma)?
Aktualizacja:
Po niedługich bojach udało się co nie co naprawić. Podczas instalacji KDE zaktualizował się python-qt do zbyt nowej wersji. Żeby go wywalić trzeba było usunąć połowę KDE, a później zainstalować od nowa. Ostatecznie udało się pogodzić obie sprawy. Przy okazji odkryłem, że w paczkach z KDE 4.4 nie ma taks-kde, więc pakiety trzeba było wybierać ręcznie. Ciekawe o czym zapomniałem? W każdym razie niezła zabawa.