Wybieraj!

Miał być tekst, który będzie zachęcał do głosowania w wyborach do europarlamentu, na jedyną słuszną (czyli popieraną przeze mnie) osobę i partię, ale w międzyczasie zrobiła się cisza wyborcza, więc zrobię tylko taki gest 😉 [przymykam porozumiewawczo jedno oko] i wiecie na kogo głosować, nie?

Mam nadzieję, że za taki tekst nie będę musiał płacić 5 tysięcy grzywny przewidzianej za zakłócanie ciszy…

Aha – kilka głupich powodów dla których ludzie nie głosują:

1. Bo jestem zawiedziony polityką – cóż polityka nie ma być estetyczna, ma być efektywna. Jak chcę wziąć udział w czymś co jest estetyczne to idę do galerii (ewentualnie do teatru). Kto powiedział, że będzie uroczo?

2. Bo po wyborach politycy zapominają o nas – to fascynujące, że najczęściej mówią to osoby, które przez lata głosowały na tych samych ludzi. Zagłosuj na kogoś innego.

3.Zagłosowałem na wszystkich możliwych i wszyscy o nas później zapominali – bez przesady, nie wszyscy politycy są aż tak beznadziejni. Ale jeśli uważasz, że tak jest, to musisz sam wziąć udział w najbliższych wyborach.

4. Bo nie będę wysyłał nierobów, żeby w Brukseli zarabiali kokosy – nie wyślesz ich, to wyślą ich inni. Tak, czy inaczej będą zarabiali, a ty będziesz mógł pluć sobie w brodę, bo pojedzie największy idiota.

5. Bo nie ma partii/osoby, która by w pełni reprezentowała moje poglądy – jedyną osobą, która w pełni reprezentuje twoje poglądy jesteś ty sam. Znajdź takich, którzy są ci najbliżsi. Lepsze mniejsze zło, niż wielka katastrofa.

Bądź szczery – nie chodzisz na wybory z lenistwa. Jeżeli na prawdę masz dość wszystkich to przekreśl wszystkie karty i zamanifestuj sprzeciw. Bądź obywatelem, a nie trutniem.

Reklamy

3 thoughts on “Wybieraj!

  1. Byłem na wyborach, miałem być w komisji, ale niestety szkoła. Wybrałem punkt 5, dlaczego? Wybrałem mniejsze zło. Szczerze mówiąc nie znałem żadnej osoby która startowała w tegorocznych wyborach, nie widziałem żadnego programu wyborczego. W paru słowach, w tegorocznym głosowaniu zawiedli wszyscy, politycy i wyborcy. Wygrała partia na którą głosowałem i mam przynajmniej nadzieję że nie będę musiał się za nich wstydzić. Czas wziąć sprawy w swoje ręce. W przyszłości zamierzam startować w wyborach na szczeblu narazie mojej małej społeczności. O ile u siebie widzę zmiany na lepsze, tak mam nadzieję w przyszłości dodać jeszcze coś od siebie, może jeszcze nie jako wójt, ale radny? Czemu by nie. A co do ludzi którzy nie głosowali, krew mnie zalewa gdy słyszę „nie byłem, po co miałem iść?” Porażka na całej linii.

  2. Na pocieszenie powiem, że ja poszedłem na wybory, ale nie mogłem zagłosować. Otóż wyprowadziłem się z dotychczasowego miejsca zameldowania i nie zdążyłem się zameldować w nowym miejscu. Jako bezdomny zostałem pozbawiony praw obywatelskich.
    Ponoć można było załatwić jakieś zaświadczenie z Urzędu Miasta, ale wcześniej nie przewidywałem w ogóle problemów.
    Krótko mówiąc zrobiłem lipę…
    Sam w politykę nie idę, bo tam chyba trudno się błotem nie uwalić…

    • Akurat dla archeologa błoto to chyba nie pierwszyzna 😉
      Ale tak serio, jeśli chodzi o frekwencję we wszystkich byłych „demoludach” to chyba mamy wdrukowane skrzywienie poustrojowe, taki bierny opór wobec władzy, mimo że to już nie ta władza i nie te czasy. Jeśli można coś zlekceważyć, czegoś zaniechać – to my chętnie. No i ordynacja, która promuje do europarlamentu osoby z 0.6% poparcia…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s