Ostrowite – wciąż na posterunku

20 09 2009

… choć czas się dopełnia nieubłaganie. Pozostał jeszcze tydzień badań. W ciągu tego tygodnia musimy dopiąć to co rozpoczęliśmy. Ale na początek raport z ostatnich dni:

DSC00851

Trwają badania obiektu, który wstępnie interpretujemy jako pozostałość po wczesnośredniowiecznym budynku, oraz pradziejowego pieca, który przez ten budynek został zniszczony. Cały ten komplet jest bardzo interesujący. Rodzą się pytania o chronologiczny związek budynku z cmentarzyskiem, oraz o jego funkcję. Mamy kilka pomysłów, w tym jeden niezwykle interesujący, ale napiszę coś więcej, kiedy tylko więcej będę wiedział. Czyli wtedy, gdy skończymy to kopać.

DSC00872

W międzyczasie udało się nam przebadać kolejny wczesnośredniowieczny pochówek. Sądząc po wymiarach pochowano tutaj dziecko. Kości są niestety bardzo słabo zachowane. Wyposażenia brak, ale wygląda na to, że grób obłożono na krawędziach jamy kilkoma kamieniami. Na zdjęciu widoczny jest grób w stanie niedokopanym. Następnego dnia okazało się (przy bardziej sprzyjającym oświetleniu), że jama grobowa jest nieco bardziej obszerna, a wszystkie kamienie (7 sztuk) tej “obstawy” złożone są w jej wnętrzu.

Nie pokażę teraz zdjęcia innego grobu. Bo na dobrą sprawę nie ma co pokazywać. W jamie grobowej znaleźliśmy początkowo jedynie nóż i wydawało się, że mamy do czynienia być może z jakimś pochówkiem symbolicznym. Jednak w trakcie dalszej ostrożnej eksploracji udało się odnaleźć słabo czytelne ślady niemal całkowicie rozłożonych kości kończyn dolnych. I to wszystko co zostało z pochowanej tu osoby. “Prochem jesteś i w proch się obrócisz”…

DSC00874

Taka scenka wykopowa. Dziewczyny pracują, a chłopaki robią dziwne układy gimnastyczne…

DSC00882

Panie w ogóle znalazły sobie nowego przyjaciela. To Andrzej. Oni się chyba strasznie nudzą, bo nie dość, że stworzyli Andrzeja, to teraz kręcą film. Jak już nakręcą to dam odnośnik, żeby każdy mógł zobaczyć na własne oczęta, jak bardzo kreatywni są studenci archeologii.

To na razie tyle. Następna relacja pewnie w przyszłym tygodniu. Jak się wyrobię. Końcówki zwykle są nerwowe. Poza tym będziemy musieli zrobić zwiad geomorfologiczny. Znów przyjedzie Bardzo Mądry Człowiek i powie nam, jak to na prawdę było. Czekamy!





Ostrowite trwa…

16 09 2009

Kolejna porcja fotek i wieści z frontu:

DSC00808

Romantyzm wykopu…

DSC00814

Miało być średniowiecze, a wychodzi kulura pomorska i kultura wielbarska. Póki nie wykopiesz, nie wiesz, co w ziemi siedzi.

Stary dowcip: Co robi archeolog? Szuka w gruncie rzeczy.

DSC00829

Już wtedy znano logo

Aha, miałem pokazać zabytki z grobu 18. Ok, macie:

DSC00833

Na razie tyle. Następny wpis pewnie w niedzielę, bo nie sądzę, aby w tym tygodniu chciało mi się jechać do Chojnic na internet.





Ostrowite – różności

6 09 2009

Ponieważ nie mam nadmiernej motywacji do konstruowania fikuśnych wpisów blogowych postanowiłem zamieścić dzisiaj (jak to mi się często zdarza) serię zdjęć wykopowych, z małym komentarzem. Wszystko po to by zilustrować nasze działania w Ostrowitem. Dzisiaj jest niedziela, wczoraj odjechała pierwsza grupa studentów, już zjeżdżają się następni. Przed nami jeszcze kolejne tygodnie ciężkiej pracy. Wszystko dla dobra naszej socjalistycznej ojczyzny… tfu.. dla dobra nauki, oczywiście (i proszę nie doszukiwać się tutaj aluzji politycznych).

DSC00727

Ponieważ w badanej części stanowiska nowych grobów jest jak na lekarstwo, postanowiliśmy poznęcać się nad jamami grobowymi z już przebadanych. Oto polowa rekonstrukcja pochówka z grobu 19.

DSC00726x1

A to rekonstrukcja pochówka z grobu 18. Także wersja polowa… Niestety okazałem się nieco za duży do jamy.

DSC00726x2

A ponieważ we wczorajszy wieczór postanowiłem zrobić sobie przerwę od książki, nad którą siedzę właściwie codziennie (w końcu trzeba wydać ten nieszczęsny doktorat), pobawiłem się tabletem i programikiem ArtRange, w wersji Starter (za darmochę w sieci) oraz Gimpem i stworzyłem wersję w realiach wczesnego średniowiecza, z rekonstrukcją oryginalnego wyposażenia (nóż w pochewce złożony na piersi to rzadkość). Szczegóły marów (czyli łoża zmarłego) oparte są na zachowanych śladach. Niestety sam nieboszczyk, to przerobiony ja. Więc znów trochę za duży…

DSC00751

W sumie znaleźliśmy jeszcze jeden pochówek, niestety został potraktowany pługiem, więc jest dość niekompletny. Głowa była (choć na zdjęciu jej brak). Właściwie były rozrzucone fragmenty kości czaszki, częściowo tkwiące jeszcze w warstwie ornej. Grób wkopano niemal centralnie w dużą jamę, chyba kultury pomorskiej (jeszcze jej nie eksplorowaliśmy, ale w stropie jamy tkwi nieco materiału ceramicznego).

DSC00762

A to wielkie plamiszcze, o wymiarach mniej więcej 4 x 5 m, to raczej wczesnośredniowieczne. Jutro się za nie zabierzemy i się okaże. Może relikt budynku. Tylko co on robił na cmentarzu? Już się śmiejemy, że to domek grabarza. Później znów okaże się, że to glinianka

DSC00776

Tego nie wykopaliśmy. To kościół w Ostrowitem, oddalony od stanowiska o jakiś kilometr, położony we wsi lokacyjnej. Pochodzi z początków XV wieku, ale przypuszczamy, że na tym miejscu prawdopodobnie istniał kościół już w XIV wieku (jeden z dokumentów wymienia plebana). Ładny, nieduży, wiejski kościółek, jakich wiele w państwie krzyżackim. Jak będziecie w okolicy warto zobaczyć. Następny gotyk dopiero w Chojnicach.

I tyle na razie. Czekajcie na dalsze wieści.





Ostrowite 2009 – koniec świata

30 08 2009

No chyba tak nazwać należy miejsce, w którym na początku 21 wieku nie ma zasięgu telefonów komórkowych w sieci ***range. Nie ma zasięgu, nie ma rozmów, nie ma SMSów i nie ma internetu. Konieczny był wyjazd do Chojnic, żeby w ogóle mógł powstać ten wpis. Za to w Chojnicach jest nawet 3G.

Badania trwają już 2 tygodnie. W tym czasie przebadaliśmy niemal 2 ary, całą kupę mniejszych lub większych obiektów (głównie tzw. dołków posłupowych – czyli śladów po pionowych słupach) związanych z kulturą pomorską, wielbarską i wczesnym średniowieczem. Póki co przebadaliśmy zaledwie dwa groby szkieletowe, ale już rysują nam się jamy dwóch kolejnych. Ciekawych zabytków co kot napłakał, może napiszę o nich cokolwiek nieco później. Teraz zamiast pisać spróbuję wysłać zdjęć kilka.

DSC00558

Zaczęliśmy od prac ogrodniczych. Pozostawiony do dokończenia zeszłoroczny wykop zamienił się w step.

DSC00560

Wot – taki właśnie…

DSC00565

Zamieszkały w nim takie właśnie stworzenia. Ponoć pod ochroną, więc ostrożnie przenieśliśmy dalej.

DSC00689

I mogliśmy zacząć swoją zwykłą działalność rabunkową… tfu… naukową :) Po prostu badani archeologiczne.

DSC00712

A oto i nasze groby. Jamy były wyjątkowo głębokie jak na to stanowisko (do 30 cm). Musicie wiedzieć, że intensywna głęboka orka i procesy stokowe powodują jego znaczne zniszczenie. Większość jam grobowych ma obecnie głębokość zaledwie kilkunastu centymetrów. Mimo, iż te dwie były głębsze, na tyle głębokie by ominęła je orka, ich stan zachowania nie był najlepszy. Kości były silnie skruszone i częściowo rozłożone. Pewnie efekt działania nowoczesnych nawozów. W sondażowych badaniach z 1994 r. kości były świetnie zachowane. Wystarczyło kilkanaście lat nawożenia i orki, by stan zachowania zmienił się drastycznie.

Za tydzień pierwsza grupa studencka kończy swoją pracę na ćwiczeniach terenowych. Pojawi się następna. I tak, do końca września…





Ostrowite 2009 – już od jutra

15 08 2009

DSC00520

Po ossuaryjnym szaleństwie na Górze Św. Małgorzaty…

DSC00530

…i próbach zatarcia śladów po naszych dokonaniach, jesteśmy zwarci i gotowi. W Górze pałeczkę przejmą inni, podczas gdy my jedziemy na północ, by zająć się Ostrowitym.

Łukasz już jest na miejscu, ja dojadę jutro po południu. I zaczynamy.





Góra Św. Małgorzaty – pielgrzymka

8 08 2009

Nasze prace na Górze Św. Małgorzaty trwają. Mamy pierwsze interesujące wyniki. A poza nimi, mamy wspaniałe wrażenia z badań na tym niezwykłym miejscu. Zamiast jednak rozpisywać się nad tym wszystkim postanowiłem zapodać zestaw niezobowiązujących zdjęć będących odpowiedzią na pytanie: Na co można trafić w wykopie?

DSC00496

Można trafić na nieboszczyka, któremu głowę obcięto budując wieżę obserwacyjną, już w XX w.

DSC00504

Można też trafić na ossuarium – czyli w tym przypadku dół na kości.

DSC00505

Można trafić na własny odwiert, wykonany kilka dni wcześniej za pomocą świdra geologicznego.

DSC00514

Można w końcu trafić na pielgrzymkę do Częstochowy, która obok wykopów odbywa mszę polową.





Góra Św. Małgorzaty – kości

29 07 2009

Wczoraj zakończyliśmy wiercenia w Górze Św. Małgorzaty, na samej górze góry. No prawie.

Na podstawie odwiertów wytypowaliśmy miejsce, w którym zachowały się nienaruszone przez cmentarzysko, warstwy kulturowe. Wytyczyliśmy tam wykop o numerze 1. Drugi wykop, o niewielkich rozmiarach i sondażowym (czyli rozpoznawczym) charakterze, założyliśmy na skłonie jednego z “terasów” w północnym zboczu góry. Chodzi o to, by sprawdzić, czy obecne ukształtowanie zbocza to wynik eksploatacji żwiru (która, jak wiemy trwała do połowy XX w.), czy też ma wcześniejszą genezę.

DSC00294

Dzisiaj rozpoczęliśmy pracę w wykopach.

DSC00288

Staramy się nie nafajdać za bardzo na pięknej murawie.

DSC00290

Po zdjęciu darni okazało się, że nie będzie różowo. W lewym, dolnym narożniku mamy kupę kości – prawdopodobnie jest to ossuarium – dół, do którego zrzucano kości, ze starszych pochówków, znalezione na cmentarzysku, podczas kopania jam grobowych. Kości wypełniające wkop są połamane, przemieszane i pochodzą od wielu różnych osobników.

Obok, na prawo, przemieszane kości kilku osobników. Trzy czaszki: jedna silnie zniszczona, druga bez wątpienia należąca do młodej kobiety, trzecia należąca do dziecka.

DSC00292

Po wyeksplorowaniu górnego poziomu, poprzemieszczanych pochówków, pojawiły się już kompletne szkielety, w układzie anatomicznym, ułożone na wznak, na osi wschód – zachód, z czaszkami, w kierunku zachodnim.





Góra Świętej Małgorzaty – zaczynamy

27 07 2009

Rozpoczynam serial p.t. Góra Świętej Małgorzaty. Dzisiaj odcinek 1:

W dokumencie nazywanym przez historyków “falsyfikatem trzemeszeńskim”, datowanym na rok 1145, w miejscu gdzie wymienione są nadania dla klasztoru kanoników regularnych w Trzemesznie, mowa jest o tym, że “Mesco et Boleslaus et fratres nostrii Henricus et Kasimirus duces” [Mieszko i Bolesław i nasi bracia Henryk i Kazimierz książęta], a więc książęta – juniorzy, synowie Bolesława Krzywoustego: Mieszko III zwany później Starym, Bolesław nazwany Kędzierzawym oraz Henryk Sandomierski i Kazimierz II, który otrzymał później przydomek Sprawiedliwego, nadają klasztorowi “cappellam sancte Marie apud Lanciciam in monte sitam” [kaplicę Świętej Marii pod Łęczycą, położoną na górze]. Owa kaplica, to kościół w miejscowości, która dzisiaj nazywa się Górą Świętej Małgorzaty.

Nie wiemy na pewno, kto był fundatorem owej kaplicy; historycy (m.in. Józef Dobosz) podejrzewają, iż był to ojciec książąt: Bolesław Krzywousty. Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego podaje wcześniejszą datę sięgającą lat 40. XI wieku, nie wskazując jednak żadnych źródeł dla tej daty.

Górę, aż do 15 wieku nazywano po prostu Górą, dodając ewentualnie indykator lokalizacji: pod Łęczycą. Później Góra stała się Górą Świętej Małgorzaty i tak zostało do dzisiaj. Jeszcze później pojawiła się legenda, zapisana w formie malowideł w zakrystii kościoła o Świętej, która nosząc ziemię i kamienie we własnym fartuchu usypała wzgórze, na którym stanął kościół.

Współczesny kościół w Górze Świętej Małgorzaty, położony jest na górze oczywiście, troszkę w stylu barokowym, troszkę klasycystycznym, a troszkę jeszcze w… noo… nie mam pojęcia, a nie trawię pojęcia “bezstylowy”. Sama góra, położona całkowicie płaskim i równym jak stół krajobrazie pradoliny Warszawsko – Berlińskiej, wygląda niezwykle. Ooo – własnie tak:

Współczesna budowla przechowała w południowej ścianie fragmenty murów romańskich i gotyckiej przebudowy. Wiemy o tym, bo kilka lat temu, w trakcie remontu tynków, kamienny wątek romański został odsłonięty i zadokumentowany. Ponieważ jednak nie wiemy, jak dokładnie wyglądały owe najstarsze fazy kościoła, a wiedzieć byśmy chcieli, koniecznym okazało się podjęcie szerzej zakrojonych badań.

Badania takie podjęto przy okazji szerszego programu, poświęconego rozpoznaniu wczesnej architektury Polski Centralnej, który realizują pracownicy Instytutu Archeologii Uniwersytetu Łódzkiego i Regionalnego Ośrodka Badań i Dokumentacji Zabytków w Łodzi, pod kierownictwem Profesora Leszka Kajzera. W trakcie badań zamierzamy archeologicznie rozpoznać wzgórze, dokonać analiz architektonicznych (w tym odkrywek tynkowych i wykopów archeologiczno – architektonicznych przy kościele) i wykonać zwiad geofizyczny, we wnętrzu kościoła, co powinno pomóc rozpoznać ewentualne relikty starszych faz budowli bez konieczności zrywania podłogi.

DSC00283

Zaczęliśmy dość tradycyjnie, od wierceń wykonanych ręcznym świdrem geologicznym. Celem tych działań jest wstępne rozpoznanie stratygrafii kulturowej, czyli układu nawarstwień powstałych w wyniku działalności człowieka. Pozwoli to na wyznaczenie miejsc, w których założymy wykopy badawcze.

DSC00284

Odwierty, to nie jest łatwa sprawa…

W ogóle zaczęło się nieszczęśliwie, bo zepsuł się nam samochód. Dojechaliśmy dość późno, zrobiliśmy zaledwie 17 odwiertów, ale udało się wytypować już dwa miejsca pod wykopy.

DSC00285

Przy okazji zrobiliśmy zwiad na stanowisku, znajdując na powierzchni nieco fragmentów naczyń ceramicznych, wykonanych w technologii typowej dla młodszych faz wczesnego średniowiecza. Wstępnie odnieść je można do XII – XIII wieku. Jutro wiercimy dalej. Ma przyjechać Bardzo Mądry Człowiek i nas nieco oświecić. Czekamy…





Jeszcze trochę zabytków z Ostrowitego

15 02 2009

Wspominałem już o grobie 11, z Ostrowitego. Ten interesujący pochówek, z reliktami naziemnej konstrukcji słupowej, w której domyślamy się tzw. domu zmarłych, zawierał też interesujące wyposażenie. Spośród odkrytych w roku 2008 grobów, było ono zdecydowanie najbogatsze (zarówno pod względem ilościowym, jak i jakościowym). Całkiem niedawno zabytki z Ostrowitego powróciły do mnie z pracowni konserwacji (dziękuję Konserwatorowi). Prezentują się na prawdę pięknie.

Tutaj zdjęcie szkieletu wraz z wyposażeniem zalegającym in situ.

ostr05

Ta sama osełka, którą widać powyżej, po konsewacji.

ostr06Pochewka noża, widoczna na pierwszym zdjęciu. Po oczyszczeniu i konserwacji ujawnił się ornament.

ostr08

Okazało się, że zachowały się drobne fragmenty tkanin.

torbaTak mogło wyglądać wyposażenie pasa osobnika pochowanego w grobie 11. Forma torby jest hipotetyczna. Zachowały się jedynie okucia rzemieni, które mogły być związane z zamknięciem owej domniemanej torby. Organiczna okładzina rękojeści noża nie zachowała się. Nie wiemy jak wyglądała.

Przepraszam za “znaki wodne”. Niestety wszystkie te zdjęcia są publikowane w tym miejscu po raz pierwszy i do czasu pełnej, recenzowanej publikacji muszą pozostać zabezpieczone. W razie chęci publikacji tych danych (i obrazków) w jakiejkolwiek formie, proszę o kontakte ze mną.





Krzykowice – wstępne sprawozdanie

1 12 2008

Zgodnie z realizacją założeń Open Archaeology prezentuję wstępne sprawozdanie z badań, o których już sporo pisałem już tutaj, tutaj, tutaj i tutaj. Jest to nieco zmieniona wersja wstępnego sprawozdania, jakie składa się w urzędzie konserwatorskim bezpośrednio po zakończeniu badań, a przed złożeniem pełnego opracowania. Zdjęcia w tym wpisie będą się powtarzały z tymi, które znacie już z poprzednich, ale nie oznacza to, że więcej nie zrobiliśmy ;) Przy okazji przestanie być tajemnicą miejscowość, w której badania prowadziliśmy.

Stanowisko 3 w Krzykowicach, gm. Wolbórz, zostało zarejestrowane w trakcie badań prowadzonych pod kierownictwem Aldony Chmielowskiej w ramach Archeologicznego Zdjęcia Polski na obszarze AZP 72-55 (stanowisko 5 na obszarze), w roku 1985. Odnaleziono tutaj wówczas znaczną ilość fragmentów ceramiki naczyniowej, którą określono jako pochodzącą z III okresu wczesnośredniowiecznego. Wobec tego stanowisko zostało określone w Karcie Ewidencji Stanowiska Archeologicznego jako osada wczesnośredniowieczna.

Badania wykopaliskowe na obszarze stanowiska podjęto 23 października 2008 przez ekipę Pracowni Dokumentacji Konserwatorsko Archeologicznej pod kierownictwem Jerzego Sikory. W badaniach wzięli ponadto udział mgr Marta Garas i mgr Łukasz Trzciński oraz niewielka grupa pracowników fizycznych z Wolborza. Badania zlecone były i finansowane przez Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Łodzi, delegaturę w Piotrkowie Trybunalskim. Miały charakter ratowniczy i sondażowy. Ich celem było określenie stanu zachowania, chronologii oraz granic stanowiska. Badania zostały zakończone 19 listopada.

Program badań podporządkowano ściśle wymienionym już celom. Zdecydowano się wytyczyć wykopy badawcze tak, by zidentyfikować granice stanowiska i uzyskać podstawową wiedzę o jego stanie zachowania, stratygrafii, a co za tym idzie także chronologii. Łącznie wytyczono 8 wykopów badawczych, które uzupełniono o dwa ciągi odwiertów wykonanych ręcznym świdrem geologicznym. Badania prowadzono metodami przyjętymi dla ratowniczych prac wykopaliskowych stosując ciągłą numerację kontekstów archeologicznych (warstw kulturowych i obiektów), pozwalającą na wykonanie analizy stratygraficznej (diagram Harrisa), wykonując standardową dokumentację rysunkową i fotograficzną.

Opis Jednostek badawczych:

Wykop
I,
o wymiarach 3 x 10 m, założony został równolegle do obecnego biegu rzeki Wolbórki, prostopadle do drogi przecinającej wyznaczony w badaniach AZP obszar stanowiska. Miał wymiary 3 x 10 m. W trakcie badań okazał się niemal jałowy archeologicznie. W jego narożniku SW zarejestrowano pojedynczy, niewielki obiekt, uchwycony fragmentarycznie, o nieokreślonej chronologii, prawdopodobnie dołek posłupowy.

Wykop
II
, o wymiarach 3 x 11m, założono w odległości 10 m na wschód od poprzedniego, na linii stanowiącej przedłużenie jego dłuższych profili. W wykopie zarejestrowano niewielką ilość obiektów, w tym szczególnie interesującą jamę (13), prawdopodobnie paleniskową, z wypełniskiem (11, 12) zawierającym jednolity materiał ruchomy (fragmenty naczyń ceramicznych), który można roboczo odnosić do młodszych faz okresu wczesnośredniowiecznego (XIII w.), lub przełomu wczesnego i późnego średniowiecza.

dsc07663

Wykop III, o wymiarach 3 x 11 m, założono w odległości 40 m na wschód od poprzedniego, w ten sposób, że jego krótszy bok stanowił przedłużenie linii wyznaczonej przez południową krawędź wykopów 1 i 2. Sam wykop uzyskał więc orientację prostopadłą do linii wykopów 1 i 2 oraz prostopadłą do biegu rz. Wolbórki. Sytuacja stratygraficzna stwierdzona w wykopie była najbardziej złożona. Zidentyfikowano tutaj ślady antropogenicznego zagłębienia (kontekst 71), czasowo wypełnionego wodą (rów?, kanał młyński?, staw?), w którym zarejestrowano szereg nawarstwień o zróżnicowanej genezie. Rejestrowany w nich materiał ruchomy należy datować na młodsze fazy okresu nowożytnego, raczej po połowie XVII wieku. Część z nich miała charakter przygotowania podłoża pod późniejszą inwestycję, którą był budynek, murowany przynajmniej w partii fundamentowej z cegły i kamieni eratycznych (mury 27, 36, 37, 83, 86), prawdopodobnie brukowany we wnętrzu (bruk 84). Nawarstwieniom związanym z okresem funkcjonowania i destrukcji tego budynku towarzyszył ruchomy materiał źródłowy (głównie fragmenty naczyń ceramicznych, opakowań szklanych i nielicznych kafli płytowych), który można odnosić do późnych faz okresu nowożytnego (XVIII – XIX w.). Obiektowi murowanemu towarzyszyła konstrukcja o formie koryta, o orientacji W-E, szerokości 31 cm i gł. ok. 10 cm.

dsc07756x

Wykop IV, o wymiarach 3 x 10 m, położony na północ od poprzedniego, w odległości 10 m od niego. Zarejestrowano tutaj szereg niewielkich obiektów oraz fragmentarycznie stosunkowo dużą jamę (52) o głębokości 52 cm. W wypełniskach wszystkich tych obiektów rejestrowano stosunkowo nieliczny materiał źródłowy, głównie o chronologii nowożytnej.

Wykop V, o wymiarach 3 x 10 m, położony w odległości 10 m, na północ od poprzedniego. Zarejestrowano tutaj dość nieliczne obiekty, z których najbardziej interesująca była jama opisana numerem 63. Zalegały w niej dwie warstwy kulturowe 61 i 62 oraz jałowa archeologicznie warstwa 75. O ile w warstwie 61 znaleziono przemieszany średniowieczny i nowożytny materiał ruchomy, to w w.62 był to czysty materiał z młodszych faz wczesnego średniowiecza.

Wykop VI – założono w odległości 10 m od poprzedniego, w kierunku północnym. Miał wymiary 3 x 10 m. W wykopie zarejestrowano cały szereg obiektów, z zalegającym w wypełniskach późno nowożytnym
materiałem źródłowym. Pośród nich szczególnie interesująca była jama 90, w której wypełnisku (89) odnaleziono pojedynczy fragment naczynia ceramicznego o chronologii pradziejowej.

dsc07782x1

Wykop VII założono w odległości 50 m na wschód, od wykopu II, na linii równoległej do biegu rz. Wolbórki. Miał wymiary 3 x 10 m. Najważniejszym zarejestrowanym tutaj obiektem archeologicznym była
piwnica drewnianego budynku (jama 118), z dobrze zachowaną brukowaną kamieniami eratycznymi podłogą (kontekst 115) i śladami rozebranych drewnianych ścian (warstwy 116 i 117). Materiał towarzyszący temu obiektowi pozwala określić jego chronologię na okres nowożytny.

krz3-08-173

Wykop VIII położony w odległości 20 m na wschód od poprzedniego, miał wymiary 3 x 10 m. Był niemal jałowy archeologicznie. Zarejestrowano w nim jedynie zasypany w późnym okresie nowożytnym (lub współcześnie) rów (110, wypełnisko 109 i 112), być może melioracyjny.

Wykopy archeologiczne uzupełniono dwoma ciągami odwiertów, wykonanymi ręcznym świdrem geologicznym. Ciąg I założono na linii wschodniego profilu wykopów III, IV, V, VI, w odległości 10 m na północ od wykopu VI. Nie stwierdzono w nim obecności obiektów archeologicznych. Ciąg II założono na linii południowego profilu wykopów VII i VIII, w odległości 10 m na wschód od wykopu VIII. Także w nim nie udało się zarejestrować żadnych obiektów archeologicznych.

Podsumowanie

W trakcie badań archeologicznych w Krzykowicach, st. 3 wyeksplorowano łącznie 8 wykopów badawczych o łącznej powierzchni 246 m2 i orientacyjnej kubaturze 289 m3. Zidentyfikowano w nich i opisano łącznie 120 jednostek stratygraficznych, które można przyporządkować do trzech zasadniczych faz osadniczych:

faza I reprezentowana jest przez pojedynczy obiekt (jama 90), w którym znaleziono pojedynczy fragment pradziejowego naczynia ceramicznego;

faza II – reprezentowana przez dwa obiekty (jama 13 i 63), w których stwierdzono obecność fragmentów naczyń ceramicznych, które pochodzą z młodszych faz wczesnego średniowiecza, ewentualnie z przełomu wczesnego i późnego średniowiecza; analogiczny materiał rejestrowano ponadto jako domieszkę w innych kontekstach archeologicznych na tym stanowisku.

Faza III to obiekty nowożytne, które na podstawie zalegającego w nich materiału ruchomego należy datować na okres po 2 połowie XVII, głównie na XVIII i XIX w. Szczególnie interesujące są tutaj relikty budynków: murowanego (zarejestrowanego w wykopie III) i drewnianego (wykop VII).

Relikty nowożytnych budynków w Krzykowicach łączyć należy z osadą młyńską i folwarkiem wymienianymi w Słowniku Geograficznym Królestwa Polskiego.1 Zespół ten widoczny jest także na tzw. mapie kwatermistrzostwa2 i innych mapach archiwalnych, brak go natomiast na mapach WIG, co sugeruje, że przestał funkcjonować na początku XX w.3

Obiekty średniowieczne są nieliczne, jednak ich obecność, wraz z materiałem z tego okresu znajdywanym w innych obiektach, sugeruje istnienie tutaj osadnictwa z tego okresu. Poziomy średniowieczne są zniszczone przez ślady młodszego osadnictwa, jednak dalsze badania archeologiczne mogą ujawnić kolejne relikty na tym stanowisku. Fakt zidentyfikowania obiektów średniowiecznych, w połączeniu z licznym materiałem zebranym podczas badań powierzchniowych AZP oraz znalezisko bryły żużla pozwalają dopuścić możliwość
istnienia w Krzykowicach osady, może o charakterze produkcyjnym, analogicznej (choć zapewne znacznie mniejszej i mniej intensywnie użytkowanej) do znanej z badań A. Chmielowskiej w pobliskich Bogusławicach.4

Badania przeprowadzone w Krzykowicach gm. Bogusławice, na st. 3 pozwoliły więc uzyskać podstawową wiedzę na temat chronologii i zasięgu stanowiska, pozwalają też na sformułowanie dalszych wniosków
badawczych, dotyczących możliwości rozpoznania osadnictwa średniowiecznego oraz identyfikacji dalszych struktur nowożytnych, pozwalającej na pełną rekonstrukcję osady młyńskiej z XVII – XIX w.

Przypisy:

1Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich,T. 4, Warszawa: nakł. Filipa Sulimierskiego i Władysława Walewskiego, 1880-1914, t. 4, s. 795.

2Topograficzeskaja Karta Carstwa Polskogo 1839, arkusz K3S5 Piotrków Trybunalski.

3Folwark Krzykowice zaznaczono na austriackiej mapie Uebersichtkarte von Mitteleuropa z 1914 r, skala uniemożliwia jednak odczytanie szczegółów. Na mapie Wojskowego Instytutu Geograficznego z 1935 r. (arkusz Tomaszów Mazowiecki), widoczny jest dokładnie folwark Krzykowice, którego pozostałością jest zachowana do dzisiaj stajnia, położona w bliskiej odległości od stanowiska (na północny zachód od niego).

4A. Chmielowska, Enkolpion z Bogusławic koło Wolborza w woj. Piotrkowskim, Archeologia i Starożytnicy. Studia dedykowane Profesorowi Andrzejowi Abramowiczowi w 70 rocznicę urodzin, red. M. Głosek, Łódź 1997, s. 31-35; Układ przestrzenny średniowiecznej osady produkcyjnej w Bogusławicach, gmina Wolborz, województwo łódzkie, [w:] Archeologia et historia. Księga jubileuszowa dedykowana Pani Profesor Romanie Barnycz-Gupieńcowej, Łódź 2000, s.105-112.