Masakra warstwą mechaniczną

17 10 2009

Co robi student na ćwiczeniach terenowych?

Jak to co? Zajmuje się produkcją artystyczno – filmową.

Oto wiekopomne dzieło: “Białobłocka masakra warstwą mechaniczną, czyli zemsta alkoholołaka”. Z oryginalnej zapowiedzi filmu:

Jak wiadomo- w życiu każdego studenta archeologii nadchodzi ten błogosławiony moment, kiedy może udać się w miejsce gdzie można do woli namachać się łopatą czy czymś podobnym. Ja i reszta bandy ów uświęcony okres mamy już za sobą. Jakby mało było odcisków, uszkodzeń kręgosłupa, pylicy od dłubania w ziemi, zepsutej wątroby od wypitych wynalazków- w tym roku nabawiliśmy się również… FILMU (…) Owo niewątpliwe dzieło swym splendorem przyćmi nawet “Władcę pierścieni”, “Titanica”, “Klan” i “Modę na sukces” razem wzięte. Jest to pierwsza opowieść dokumentująca traumę biednych studentów nękanych przez najokrutniejszą bestyję o jakiej mitologom nawet się nie śniło… ALKOHOŁAK (Alkołak/ Alkoholołak- zależnie od dialektu w danej części kraju i stopnia upojenia zmuszającego do skracania owego wyrazu) nęka bazę archeologiczną w Białych Błotach mordując w okolicy wszystko co bełkocze, wódą śmierdzi i na drzewo nie ucieka.

Na początek plakat:

Trailer filmu:

A żeby cały film obejrzeć, trzeba wejść na stronę wytwórni filmowej: muchyiwybuchy

Uwaga: Autor niniejszego bloga nie popiera alkoholowych wybryków, pijaństwa i wszeteczeństwa jakie pokazane są na filmie. Protestuje też przeciwko deprawacji studentów alkoholo… tfu archeologii oraz ukazywaniu tej wspaniałej nauki w złym świetle! Wstydźcie się źli studenci!





Donżon w Gołańczy

13 10 2009

Zachęcony przez pewnego młodego poznańskiego badacza, postanowiłem zamieścić krótki wpis o Gołańczy.

Zamek w Gołańczy to dzisiaj okazała ruina mieszkalnej wieży, fragment muru obwodowego z cylindryczną basztą oraz resztki barokowej bramy. Powstał w średniowieczu, jako siedziba rodu Pałuków, z którego pochodził słynny biskup włocławski Maciej z Gołańczy (zm. w 1368 r.), budowniczy gotyckiej katedry we Włocławku, oraz biskupich zamków we Włocławku i Raciążku. Pojawia się w źródłach nieco później, w 1383 roku. W XV wieku przechodzi w ręce Grudzińskich, a w czasach nowożytnych kolejnych rodzin: Smoguleckicg, Flemmingów, Przebendowskich, Mileżyńskich i Czarneckich. W połowie XIX wieku został opuszczony.

Wieża – donżon, ma wymiary 11 x 16,6 m i została wzniesiona zapewne jeszcze w XIV wieku, choć tak po prawdzie nie wiadomo dokładnie kiedy. Większość zdjęć w rozmaitych publikacjach przedstawia widok zza stawów, ukazujący wieżę od południa/południowego – zachodu. Ja postanowiłem przyjżeć się jej z bliska.

DSC00956

Widok od południowego – wschodu. Widoczne na zdjęciach otwory okienne to efekt nowożytnych przekształceń i całkiem współczesnych akcji konserwatorskich.

DSC00959

Nieczęsto pokazywany jest widok od północy, gdzie obecność fragmentu muru obwodowego (pochodzącego z drugiej fazy budowlanej, już z XV wieku), utrudnia wykonanie zdjęcia. Tymczasem to, co można tutaj zobaczyć spowodowało, iż musiałem zbierać szczękę z błotnistej ścieżki. Okazała konstrukcja portalowa, z olbrzymią blendą, wyposażoną we wnęki na bronę, sklepioną ostrołucznie, z resztkami kapiteli ze sztucznego kamienia robi wrażenie. We wnęce kryje się wspaniały, ceglany, ostrołukowy portal gotycki, który żywo przypomina założenia architektury sakralnej. Oczywiście obecny stan całości jest dość opłakany, ale przy odrobinie wyobraźni można zobaczyć, jak okazałe i paradne było wejście do siedziby rodu Pałuków. Jak dla mnie odkrycie i rewelacja.

DSC00960

Nie będę pokazywał wnętrza wieży, ale uważne oko wypatrzy tutaj dalsze wspaniałości: resztki średniowiecznych i nowożytnych kominków, szafki w murach, lavabo i pisuar. No cuda na kiju. A do tego, na zewnątrz wspaniale czytelne resztki latryny. Widać?

latrynka

Teraz nieco lepiej? Nie był to zwykły wykusz latrynowy, zawieszony na murze. To cały system sanitarny, z reliktem zabudowanego kanału. Trzeba przyznać, że rezydencja Pałuków musiała prezentować się okazale i zapewniać swoim mieszkańcom wysoki (jak na warunki późnego średniowiecza) standard życia.

Pozdrowienia dla Artura, sprawcy niniejszego wpisu.