LightZone dla Linuksa

23 02 2008

Jakiś czas temu firma LightCrafts wypuściła w sieci wersję swojego produktu LightZone, rewelacyjnego oprogramowania do obróbki zdjęć, głównie z myślą o formacie RAW. Wersję 2 programu, kosztującą na Windows i MacOSX ok. 250 dolarów można było ściągnąć i użytkować zupełnie za darmo. Skorzystałem i ja, ściągnąłem i “zainstalowałem” (soft oparty jest na javie, wystarczy rozpakować do dowolnego katalogu i na pulpicie dorobić skrót). Od roku używam z powodzeniem.

lz1.jpg

Przez pewien czas na nieoficjalnej linuksowej stronie LightZone pojawiały się kolejne aktualizacje programu (ostatnia 2.4 – dodano w niej obsługę RAWów Sony, co mnie szczególnie ucieszyło), aż znikła…

Wkrótce jednak link do LightZone pojawił się na oficjalnej stronie firmy. Udostępniona została nowa wersja 3.4 oprogramowania. Na razie jest to beta, którą można testować za darmo, ale w ograniczanym czasie. Po zakończeniu testów program będzie oferowany komercyjnie (a więc za 250$).

Póki co niestety stabilność jego działania pozostawia wiele do życzenia. W trakcie testów kilkakrotnie bez ostrzeżenia wyłączał się co oczywiście skutkowało utratą niezapisanych danych. Problemy miał zwłaszcza przy pracy w trybie powiększenia zdjęcia.

Nowy wygląd ona aplikacji nawiązał do modnego ostatnio schematu Lightrooma od Adobe, dominuje czerń:

lz3.jpg

lz7.jpg

Na górze okno przeglądania, niżej nieco okno edycji zdjęcia.

Dobrze zorganizowano opcję kadrowania z siatką pomagającą w dobraniu prawidłowej kompozycji:

lz6.jpg

Zresztą rozmaitych przyjaznych użytkownikowi funkcji jest wiele. A we wszystkim pomaga się poruszać sympatyczny moduł pomocy

lz4.jpg

Podsumowując – mamy kolejny profesjonalny linuksowy program do wywoływania RAWów, po RawTherapee (darmowym) i Bibble (komercyjnym). Nadal jednak czekamy na linuksową wersję lidera tego typu aplikacji – Adobe Lightroom. Choć nie sądzę byśmy szybko się doczekali…





Witaj wielki świecie! (hmmm… niech będzie)

23 02 2008

OK. Rozpoczynam kolejny etap sieciowej działalności. W zamierzeniach niniejszy blog ma zastąpić stronę domową Gunthera. Przeniesieniu ulegnie większość działów, zlikwiduję jedynie część nieaktualnych już porad linuksowych. Działy Archeo i Dla studentów ulegną zmianom. W pierwszym będą wyłącznie moje archiwalne fotki wykopaliskowe, w drugim przechowywane będą materiały dla studentów. Oba będą miały charakter statycznych podstron. Wszelkiego rodzaju dodatkowe teksty, obrazki, zdjęcia i rekonstrukcje archeologiczne będą pojawiały się w części newsowej bloga i dla ułatwienia będą otagowane, tak, żeby można je było bezproblemowo wyszukać.

I tyle na razie.