ArcheOS – linux dla archeologów

26 02 2008

Kilka dni temu (19.02) ukazała się nowa wersja ArcheoOS – systemu operacyjnego zbudowanego specjalnie dla archeologów, przez archeologów. To już druga wersja tego systemu, opartego na platformie Linux. O ile wcześniejsze (1.0 – 1.2) zbudowano na PCLinuxOS (czyli forku Mandrake/Mandrivy), to obecna wersja oparta została na najpopularniejszym ostatnio systemie linuksowym, czyli Ubuntu (a raczej Kubuntu – bo środowiskiem graficznym jest tutaj KDE).

fetchphp.png

Czym jest ArcheOS? Jest to odpowiednio zmodyfikowane Kubuntu 7.10 uzupełnione o oprogramowanie, które może pomóc w prowadzeniu badań archeologicznych, głównie w dokumentacji, ale także np. w analizie osadniczej. Cóż więc znajdziemy w ArcheOS?

  • Programy CAD: AutoQ3D i qCAD – pierwsza z aplikacji może służyć do modelowania 3D, druga do prowadzenia dokumentacji terenowej (obsługa m.in. obrazów rastrowych)
  • Zestaw baz danych: PostgreSQL (wraz z PostGIS i PHPPgAdmin), OpenOffice Base – ta druga zdecydowanie łatwiejsza w obsłudze dla osób nie mających doświadczeń z bazami danych. Można jednak zastanawiać się dlaczego nie zdecydowano się na użycie Kexi.
  • Cały zestaw programów GIS: GRASS, qGIS, openJUMP, SAGA, uDig. GIS może być przydatny do prowadzenia dokumentacji terenowej i dalszych analiz przestrzennych (także studiów osadniczych).
  • Programy do grafiki 3D: Blender i MakeHuman – te służyć mogą raczej do rekonstruowania struktur archeologicznych.
  • Kilka programów do obsługi dwuwymiarowej grafiki rastrowej: Gimp oraz przeglądarki Gwenview i GQview. Można zadać sobie pytanie dlaczego nie uwzględniono rewelacyjnego programu do katalogowania i wstępnej obróbki fotografii, jakim jest digikam lub programu do tworzenia panoram Hugin.
  • Do grafiki wektorowej Inksacape, choć można było wykorzystać rewelacyjnie szybką Xarę (choć być może powodem jej nieuwzględnienia były pewne problemy licencyjne)
  • Oprogramowanie do skaningu 3D: MeshLab i Scanalyze.
  • Język statystyczny R
  • oprogramowanie do fotogrametrii: e-foto, JSVR, Stereo – powiedzmy sobie szczerze, że wszystkie te programy od wielu lat pozostają na bardzo wczesnym etapie rozwoju (Stereo na całe lata było kompletnie zarzucone)
  • I całą masę innych programów – w tym edytor html Nvu (od 2 lat nierozwijany, podczas gdy jest jego usprawniony i rozwijany fork Kompozer), Scribus, OpenOffice, Kontact i inne.

pulpit ArcheOS

Powstanie systemu jest efektem pracy grupy zapaleńców z Włoch i Austrii, którzy prowadzą archeologiczną firmę Arc-Team. Panowie z Arc-Team na swoich wykopaliskach używają ArcheOS oczywiście wraz z masą przydatnych gadżetów – aparatów cyfrowych, tachymetrów, skanerów laserowych 3D i urządzeń GPS. Dokumentacja ma charakter cyfrowy. Jednocześnie członkowie Arc-Team na licznych konferencjach prezentują swoje rozwiązania z dziedziny dokumentacji cyfrowej i zastosowania w niej oprogramowania OpenSource.

uzycie GRASS

wektoryzacja w openJump

Wszystko to wygląda niezwykle ciekawie i imponująco, ale musimy zdawać sobie sprawę z tego, że większość wykorzystywanego w ArcheOS oprogramowania nie zostało zaprojektowane z myślą o archeologii. Dlatego być może, by uzyskać pożądane wyniki, stosowane jest tak wiele programów GIS o powielających się niektórych funkcjach. Powiedzmy też sobie szczerze, że obsługa platformy statystycznej R czy bazy PostgreSQL lub systemu GRASS przekracza zazwyczaj możliwości informatyczne przeciętnego archeologa i wymaga znajomości języków programowania. Trudno tutaj mówić o rozwiązaniach “user-friendly”, jakie oferują komercyjne pakiety archeologiczne (np. ArcheoCAD). Chcąc sprostać wymogom swych założeń, a więc oprzeć się wyłącznie na rozwiązaniach OpenSource odrzucono cały szereg programów linuksowych, które można by wykorzystać w badaniach archeologicznych, dokumentacji i wizualizacji (systemy GIS: TNT Lite, ArcView – oba dostępne za darmo; program 3D Maya – potwornie drogi; czy system CAD – BricsCAD). Wszystko to odbyło się kosztem możliwości i przyjazności. Warto też pamiętać, że nie ma potrzeby instalacji całego nowego systemu – znakomitą większość użytego w nim oprogramowania znajdziemy w repozytoriach większości głównych linuksowych dystrybucji. Mimo wszystko docenić należy starania Arc-Team by udostępnić archeologom na całym świecie pakiet darmowego, otwartego oprogramowania, które można wykorzystać w badaniach.





Google SketchUp

25 02 2008

Jeśli jeszcze nie znacie tego programiku, to powinniście poznać go natychmiast. Google rozpowszechnia ograniczoną wersję SketchUp zupełnie za darmochę. Program pozwala na wizualizację trójwymiarową brył. Opracowano go z myślą o architektach i urbanistach, ale może być używany przez wszystkich fanów trójwymiarowej wizualizacji, którzy nie mają czasu i pieniędzy na opanowanie bardziej złożonych programów do grafiki 3D, jak 3D Max lub Blender (ten drugi jest darmowy, open source), nie mają też ochoty na wizualizowanie za pomocą narzędzi z programów CAD. W Google SketchUp można uzyskać trzy wymiary w sposób lekki, łatwy i przyjemny.

Oczywiście programik mogą wykorzystać archeolodzy do wykonywania trójwymiarowych wizualizacji odkrywanych obiektów. Oczywiście wykonane w ten sposób wizualizacje nie będą tak doskonałe, jak te, przygotowywane przez profesjonalnych grafików (takie jak te). Ale w wielu przypadkach wystarczą do tego by zobrazować pewne zagadnienia i zainteresować problemem nieprofesjonalistów.

Przykład – późnośredniowieczna/wczesnonowożytna piwnica odsłonięta w trakcie badań archeologicznych w Drohiczynie w 2006 r.

Najpierw zdjęcie fragmentu budynku (nie jedynego odsłoniętego w trakcie badań):

pk4.jpg

I jego trójwymiarowa rekonstrukcja:

drohiczyn1.png

drohiczyn4.png

Jak widać efekty są całkiem sympatyczne.

Oczywiście uzyskane w SketchUp rysunki można sprowadzi do dwuwymiarowych obrazów rastrowych (JPG lub PNG), a te rysunki możemy dalej obrabiać w programach graficznych (Photoshop lub Gimp lub programy malarskie, takie jak np. darmowy Artweaver). Efektem tego mogą być takie na przykład rekonstrukcje wczesnośredniowiecznych budynków:

chata3a.png

chata-ost.png

Oczywiście program rewelacyjnie nadaje się też do rekonstruowania obiektów murowanych. Poniżej mocno hipotetyczna próba rekonstrukcji tzw. opactwa Panny Marii w Tumie. Odmiennie niż interpretowali to badacze, którzy obiekt odkryli w latach 50. XX i widzieli w nim połączenie budynków claustrum z oratorium – kaplicą, zdecydowałem się na rekonstrukcję budynku jako jednonawowego kościoła:

tum.jpg

Program działa pod Windowsami i MacOSX. Po Linuksami można spróbować emulowania programu z użyciem Wine. Kiedy ostatnio sprawdzałem emulacja nie działała najlepiej. Interfejs programu wyświetlał się niewłaściwie – ikonki miały tendencję do stawania się niewidzialnymi. Pod nowszymi wersjami Wine nie próbowałem, ale być może taki test pojawi się niedługo.

I tyle na razie.





LightZone dla Linuksa

23 02 2008

Jakiś czas temu firma LightCrafts wypuściła w sieci wersję swojego produktu LightZone, rewelacyjnego oprogramowania do obróbki zdjęć, głównie z myślą o formacie RAW. Wersję 2 programu, kosztującą na Windows i MacOSX ok. 250 dolarów można było ściągnąć i użytkować zupełnie za darmo. Skorzystałem i ja, ściągnąłem i “zainstalowałem” (soft oparty jest na javie, wystarczy rozpakować do dowolnego katalogu i na pulpicie dorobić skrót). Od roku używam z powodzeniem.

lz1.jpg

Przez pewien czas na nieoficjalnej linuksowej stronie LightZone pojawiały się kolejne aktualizacje programu (ostatnia 2.4 – dodano w niej obsługę RAWów Sony, co mnie szczególnie ucieszyło), aż znikła…

Wkrótce jednak link do LightZone pojawił się na oficjalnej stronie firmy. Udostępniona została nowa wersja 3.4 oprogramowania. Na razie jest to beta, którą można testować za darmo, ale w ograniczanym czasie. Po zakończeniu testów program będzie oferowany komercyjnie (a więc za 250$).

Póki co niestety stabilność jego działania pozostawia wiele do życzenia. W trakcie testów kilkakrotnie bez ostrzeżenia wyłączał się co oczywiście skutkowało utratą niezapisanych danych. Problemy miał zwłaszcza przy pracy w trybie powiększenia zdjęcia.

Nowy wygląd ona aplikacji nawiązał do modnego ostatnio schematu Lightrooma od Adobe, dominuje czerń:

lz3.jpg

lz7.jpg

Na górze okno przeglądania, niżej nieco okno edycji zdjęcia.

Dobrze zorganizowano opcję kadrowania z siatką pomagającą w dobraniu prawidłowej kompozycji:

lz6.jpg

Zresztą rozmaitych przyjaznych użytkownikowi funkcji jest wiele. A we wszystkim pomaga się poruszać sympatyczny moduł pomocy

lz4.jpg

Podsumowując – mamy kolejny profesjonalny linuksowy program do wywoływania RAWów, po RawTherapee (darmowym) i Bibble (komercyjnym). Nadal jednak czekamy na linuksową wersję lidera tego typu aplikacji – Adobe Lightroom. Choć nie sądzę byśmy szybko się doczekali…





Witaj wielki świecie! (hmmm… niech będzie)

23 02 2008

OK. Rozpoczynam kolejny etap sieciowej działalności. W zamierzeniach niniejszy blog ma zastąpić stronę domową Gunthera. Przeniesieniu ulegnie większość działów, zlikwiduję jedynie część nieaktualnych już porad linuksowych. Działy Archeo i Dla studentów ulegną zmianom. W pierwszym będą wyłącznie moje archiwalne fotki wykopaliskowe, w drugim przechowywane będą materiały dla studentów. Oba będą miały charakter statycznych podstron. Wszelkiego rodzaju dodatkowe teksty, obrazki, zdjęcia i rekonstrukcje archeologiczne będą pojawiały się w części newsowej bloga i dla ułatwienia będą otagowane, tak, żeby można je było bezproblemowo wyszukać.

I tyle na razie.